• Wpisów: 11
  • Średnio co: 143 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:02
  • Licznik odwiedzin: 2 045 / 1723 dni
 
highwaytoheaven
 
Po raz drugi laminowanie. Chciałam wrzucić zdjęcia, ale okazało się, że nie da się uchwycić efektów. Zdjęcia "przed i po" wyglądały niemal identycznie, ja zaś zauważyłam i poczułam sporą różnicę.

Po ostatnim laminowaniu efektów było względnie mało. Dziś widzę jednak jeszcze ładniejszy połysk włosów, są jeszcze bardziej elastyczne i mięsiste, oraz jest ich wyraźnie więcej.

Polecam zabieg nawet posiadaczkom tak cienkich włosów, jakie ja mam! Jeśli nie pomoże, to jednorazowy zabieg, by się przekonać co i jak, na pewno nie zaszkodzi.


Dzisiejszy bilans wygląda następująco:
owsianka ze startym jabłkiem i bananem oraz dodatkiem cynamonu
kefir
bułka ziarnista z piersią z kurczaka, sałatą, pomidorem i czerwoną cebulką
pieczony łosoś ze szpinakiem

A dla "osłodzenia" piękne pogody za oknem - niesłodzona mrożona kawa. Piłam co prawda w kawiarni (podczas gdy koleżanka zamówiła kawał ciasta i mrożoną kawę z bitą śmietaną i lodami), ale w domu można zrobić ją w równie prosty sposób: zmrozić lekko kawę, zmiksować z mlekiem na lekką piankę, na dno wysokiej szklanki do kaw mrożonych wlać amaretto według uznania i można się delektować.

Godzinny nordic walking był dziś niezwykle przyjemny. Wiosna, ach to ty! :)

I optymistyczny akcent, akcent miłosny, chociaż ja aktualnie nie jestem zakochana, to piosenka jest piękna:

Nie możesz dodać komentarza.